ARCHIWUM. ANIMOWAĆ KULTURĄ. DOMY KULTURY XXI WIEKU
Na naszym rynku rzadko można spotkać publikacje poświęcone stricte działalności domów kultury. Dlatego z przyjemnością należy odnotować pojawienie się książki pt „Domy kultury w XXI wieku. Wizje, niepokoje, rozwiązania”. Jej siłą jest to, że umiejętnie połączono w niej „rozważania natury ogólnej z praktyką” - jak odnotowała w swej recenzji dr hab. Dorota Ilczuk.
Napisana przez osoby mające duże doświadczenie w pracy w kulturze, pod wytrawnym okiem redaktorów - Barbary Jedlewskiej i Bohdana Skrzypczaka - omawia najważniejsze zagadnienia dotyczące wiedzy i umiejętności, które wydają się niezbędne do nowoczesnego zarządzania podmiotami kultury w dzisiejszych realiach kulturowych i technologicznych. Część z tych zagadnień jest już powszechnie znana (jak choćby to czym jest projekt) i może się wydawać wtórna, ale dzięki lekturze możemy czasem poznać inny punkt widzenia, inne doświadczenia. A dla kogoś kto zaczyna swą animacyjną lub menedżerską przygodę zbiór tekstów stanowi solidny zastrzyk wiedzy.
„Domy kultury w XXI wieku. Wizje, niepokoje, rozwiązania” bardzo dobrze w czasie wpisują się w trwającą w różnych środowiskach dyskusję nt. roli domów kultury. Wydawnictwo jest głosem w tej swoistej debacie głównie osób skupionych wokół Centrum Wspierania Aktywności Lokalnej (CAL) i tzw. metody calowskiej. Tak przy okazji, CAL to jeden z niewielu przykładów w Polsce na to, że można coś razem konsekwentnie przez lata wspólnie tworzyć i stale rozwijać. Inne środowiska, o ile istnieją, nie są tak dobrze zorganizowane i wypromowane, ale mają się przynajmniej od kogo uczyć.
W pierwszym rozdziale publikacji znajdujemy zbiór tekstów dotyczących przemian na poziomie globalnym i jednocześnie na poziomie lokalnym . Analiza Barbary Jedlewskiej w tekście wprowadzającym stanowi punkt wyjścia, swoiste tło, na którym poszczególni autorzy uzasadniają konieczność poszukiwania i wypracowania nowego modelu domu kultury. Autorzy podejmują m.in. takie wątki jak: potrzeby kulturalne współczesnego społeczeństwa; zagospodarowywanie czasu wolnego; aktywizowanie mieszkańców na rzecz swojej społeczności lokalnej; czy należy wychodzić poza kulturę, np. łączyć ją z turystyką; czy domy kultury powinny wychodzić poza podstawową funkcję upowszechniania kultury.
Drugi rozdział poświęcony został roli menedżera i animatora kultury. Akcenty położono na: staranne wykształcenie, umiejętność zarządzania ludźmi, pracę projektami, umiejętność nawiązywania relacji, tworzenie partnerstw i sieci, otwartość na ludzi krytycznych oraz wykorzystanie nowych technologii.
Kolejny rozdział dotyczy zagadnień współpracy podmiotów lokalnych, partnerstw lokalnych (ich tworzenia i struktur) oraz cech, cyklu życia i elementów projektu (problem – beneficjenci – cele – efekty – działania promocyjne – monitoring – ewaluacja – harmonogram – budżet).
Ostatni rozdział pokazuje i omawia funkcjonujące nowe strategie wsparcia dla ośrodków kultury, czego przykładem są Częstochowski Węzeł Aktywności oraz powstająca z inicjatywy Jacka Gralczyka Konfederacja Animatorów Kultury. Opisano też dość szczegółowo funkcjonujące projekty (np. olsztyńskie „Lato Artystyczne” i Festiwal Hanzeatycki w Goleniowie).
Warto sięgnąć po to wydawnictwo, nawet jeśli nie wszystkie zawarte w niej tezy będą nam odpowiadać. Będzie to świetny pretekst do polemiki i własnych przemyśleń. W codziennej pracy często brakuje nam bowiem czasu na refleksję, na konfrontację z innym podejściem do tych samych problemów. Ta książka to dobra okazja, by chwilę się zatrzymać.
Jerzy Szczerbiński
Domy kultury w XXI wieku. Wizje, niepokoje, rozwiązania. Pod redakcja Barbary Jedlewskiej i Bohdana Skrzypczaka, Centrum Edukacji i Inicjatyw Kulturalnych, Olsztyn 2009, www.ceik.eu


