www.przystankirodzinne.pl to projekt szczególny i ujmujący w swoim przekazie. Autorem wirtualnego album jest Rafał Sosnowski, absolwent Akademii Sztuk Pięknych w Poznaniu na wydziale komunikacji multimedialnej. Jego zamiarem jest stworzenie otwartego, rodzinnego albumu, do którego tworzenia autor zaprasza wszystkich, chcących ocalić od zapomnienia ulotne chwile zatrzymane w kadrze.
„Każdy przecież początek to tylko ciąg dalszy, a księga zdarzeń zawsze otwarta w połowie” (Wisława Szymborska)
„Nalewam z butelki zapomnienia, z pustego w próżne, i nigdy nie mam dość kruchości chwil” (Rafał Sosnowski. Przystanki rodzinne)
- W jaki sposób powstał projekt, co było źródłem inspiracji dla jego realizacji?
- Rafał Sosnowski: Zaczęło się od fotomontażu - osobno zdjęcia przystanku i wklejonego w miejsce zazwyczaj pojawiających się plakatów zdjęcia z domowego archiwum. Chciałem w zupełnie inny sposób „zagospodarować” miejsca (citylight), które zazwyczaj krzyczą do nas kolorowymi i przeważnie mało istotnymi informacjami, chciałem zaskoczyć, sprawić że ludzie nagle znajdują w opatrzonych miejscach zupełnie coś innego, czego się jak sądzę nie spodziewają. Poza tym zależało mi na tym, aby odbiorcy mojej pracy mogli jej doświadczyć nie musząc z tego powodu odwiedzać miejsc tradycyjnie związanych z kulturą, chciałem aby działania artystyczne "wyszły" na przeciw odbiorcy, a co za tym idzie stały się bardziej upowszechnione (bo kto dziś ma czas żeby wybrać się do galerii...niestety?). Liczyłem na to że, odbiorcy pracy odnajdując w tych nietypowych miejscach stare rodzinne zdjęcia, choć na chwilę zastanowią się nad przemijaniem, przeszłością, własnymi korzeniami. Fascynuje mnie połączenie bardzo nowoczesnej formy prezentacji - citylight - z tym co się w tych miejscach pojawia, myślę, że to wzmacnia przekaz...
- Czy projekt ma szansę kontynuacji i zaistnienia w kolejnych miastach po Łodzi i Poznaniu?
-RS: Mam nadzieję, że uda mi się pokazać moje prace również w innych miastach, czynię starania aby tak się stało. Tym bardziej, że zależy mi aby w kolejnych miastach w których pojawi się mój projekt, pojawiały się również nowe plakaty ze zdjęciami osób pochodzących właśnie z tych miast. Oczywiście jest to ściśle związane z galerią w której wszyscy zainteresowani mogą zamieszczać swoje rodzinne zdjęcia w raz z komentarzami.
- Kto Pana wspierał w tym przedsięwzięciu i czy pojawiały się w trakcie realizacji jakieś trudności, bariery?
-RS: Szczególnie wdzięczny jestem za wsparcie i pomoc w realizacji projektu mojej żonie, firmie AMS, mojemu promotorowi K. J. Baranowskiemu, a także Pawłowi Łabędzkiemu, który pomógł w stworzeniu strony internetowej będącej integralną częścią projektu. Na szczęście na drodze projektu jak do tej pory pojawiali się ludzie bardzo mu przychylni dzięki którym udało się już tak wiele i liczę na to że uda się znacznie więcej...
Z satysfakcją i radością pragnę również poinformować, że projekt "przystanki.rodzinne" został doceniony i nagrodzony nagrodą grandprix w tegorocznym konkursie "wykluczone!" organizowanym przez warszawskie Stowarzyszenie Edukacji i Postępu STEP(http://www.2b.art.pl/index.php?LANG=pl&struct=14).
- Dziękuję za rozmowę. Czekamy na kolejne spotkania na „przystankach rodzinnych”, również na Śląsku.
Z Rafałem Sosnowskim rozmawiała Magdalena Świergolik


